uciekał. Od niej. Od ich wspólnego życia.

- Czy mamy szukać czegoś unikalnego, panno Stoneham? - zapytała Diana.
Gloria zawtórowała mu śmiechem.
R S
- Bo nie - odparła z lekkim uśmiechem.
Gloria wbiegła na schody.
Minęła przepierzenia i wreszcie go zobaczyła. Siedział za biurkiem i rozmawiał przez telefon. Obok z ponurym wyrazem twarzy stał Jackson.
się okropnie.
Odwrócił wzrok i uśmiechnął się lekko do partnera. Byli górą.
- Co czytasz? - spytała przyjaźnie.
- Rób, co każę! - ucięła ostro Oriana. Potem zwiesiła nogi z łóżka, włożyła pantofle i wzięła z biurka kartkę. Za jej plecami Eliza zerknęła na porzucony na łóżku list i oczy jej rozszerzyły się z przerażenia.
-a ja zacząłem mówić, że wcale nie jestem tym zdziwiony
Na jego twarzy odmalowało się zatroskanie, zbliŜył się do niej.
Natomiast mogła przyjrzeć się dokładnie dzieciom. Nie ulegało
później, ale nie miał już okazji. Chad nie pojawił się w domu.

– Jaskiel uważa, że nie nadaję się do czynnej służby.

- Pani Meddick to jego druga żona i wierz mi, o wiele młodsza. Może być o rok starsza od ciebie, tak czy owak to mało znacząca różnica. Otóż pani Meddick... - Ciotka celowo zawiesiła głos - jest szacowana na ćwierć miliona fantów!
twój sukces innym razem.
- Przepraszam, Bello - wyjąkał niezręcznie i wstał. - Nie chciałem cię przestraszyć.

wujek cię nie pozna.

jest lokalnym bohaterem. Ale był czas, kiedy tyle brakowało – podniósł dłoń i złączył kciuk i
słodkie niż seksowne. Taką przynajmniej miał nadzieję.
59

członek Klubu Ranczerów.

Duchów na zdjęciach nie widać.
nigdy mu nie wybaczyła. Ani nie zapomniała.
Bentz się rozłączył i posłał kobiecie chłodny uśmiech.